Review: The Silent Patient
The Silent Patient by Alex MichaelidesMy rating: 3 of 5 stars
Ostatnio zastanawiałam się, co poczytać, krążyłam po grupach książkowych i podczytywałam opinie. Trafiłam na wątek, w którym wszyscy podniecali się "Pacjentką" - że takie dobre, trzyma w napięciu, a na koniec zaskakuje. Miałam tą książkę ściągniętą, więc stwierdziłam, że czemu nie? No i... Zaczęłam czytać.
Właściwie nie rozumiem zachwytów nad tą powieścią. Nie jest ani wybitna, ani szczególnie powalająca. Końcowy twist jest raczej przewidywalny.
Tak naprawdę to nie jest książka o tytułowej pacjentce, a bardziej o terapeucie, który koniecznie chce zgłębić jej problem. Od początku można wyczuć, że jest nim coś niepokojącego, coś co sprawia, że ma się wrażenie, że to stalker a nie lekarz. Wyczuwa się w nim więcej złych intencji niż troski. Powoli coraz więcej szczegółów zostaje odkrytych, aż wreszcie wszystko układa się w całość. Jest to całość, która nie jest zaskakująca, ale która składa się w obraz zaburzonego umysłu lekarza, a nie pacjenta.
Książkę czyta się szybko i całkiem fajnie, ale polskie tłumaczenie pozosotawia nieco do życzenia. Chciałoby się zapyrać "a gdzie był edytor?"... Ogólnie oceniam całość na 2,5, ale daję 3, bo szybko się czyta.
View all my reviews
Komentarze
Prześlij komentarz