Posty

Wyświetlam posty z etykietą Everything is going to be great

Prawie wiosna

Jak widać, nie mogłam się zebrać do pisania. Dopiero dzisiaj mnie natchnęło. Właściwie nie mam niczego wyjątkowego do opisania, ponieważ filmy, które oglądałam, w większości nie wywarły na mnie szczególnego wrażenia. Poza filmami, były książki i gry, więc może uda mi się wydziergać jakiegoś posta. Jeszcze pod koniec lutego, obejrzałam film, na który czekałam od jakiegoś czasu - Gra Tajemnic . Mimo, że sam film był dość głośny, nie wiedziałam o nim wiele ponad to, że gra tam Cumberbatch i że jest o Enigmie. Okazało się, że moja wiedza była mocno ograniczona. Owszem, film jest o Enigmie, ale nie tylko. Przede wszystkim jest o tym, że jakimkolwiek geniuszem byś nie był, nie możesz być nikim innym niż białym, heteroseksualnym mężczyzną klasy średniej. Nic innego nie wchodzi w grę. To znaczy wtedy nie wchodziło. Pewnie jest wiele miejsc, gdzie to nadal obowiązuje... Ale ja nie o tym. Turing, bo to o nim jest ten film, był nie całkiem szczęśliwym człowiekiem. Najpierw by...