Review: W rodzinie ojca mego

W rodzinie ojca mego W rodzinie ojca mego by Marcin Wójcik
My rating: 3 of 5 stars

Dałabym ten książce 3,5 gwiazdki, ale na GR nie ma połówek ;)
Byłam bardzo ciekawa tej książki, więc wzięłam się za nią z zapałem. Z początku chciałam sobie notować najciekawsze fragmenty, jednak doszam do wniosku, że byłoby tego za dużo. Niemal każda strona przynosi informacje, które powodują opad szczęki i uniesienie brwi.
Czyta się tą książkę jak paranoiczną dystopię, w której rzeczywistość i logika traktowane są jak wróg, którego należy zniszczyć za wszelką cenę.
Przedsiębiorczy Ojciec Dyrektor potrafił w jakiś niewyobrażalny sposób urządzić się w Polsce (nie tylko w Toruniu) i owinąć sobie wokół palca tysiące (setki tysięcy) ludzi. W tym wysoko postawione postacie Kościoła i Rządu. Niemniej to ci szeregowi słuchacze są najgroźniejszą bronią imperium Rydzyka. To oni bezrefleksyjnie łykają "prawdę" mediów Ojca Dyrektora i negują wszystko inne.
Z książki wyniosłam jeszcze głębsze przekonanie, że Rydzyk i jego armia są zwyczajnie niebezpieczni.
Mimo, że książja jest krótka i wiele części jest zaczerpniętych z poprzednich publikacji autora, czyta się to dobrze. No i szacun dla niego, że potrafił tak głęboko wejść w to towarzystwo i nie zwariować. Ja bym nie wytrzymała z moją niewypażoną gębą ;) Za jakiś czas, jak się trochę otrząsnę z wrażeń po tej książce, rozejrzę się za innymi publikacjami Wójcika, żeby jeszcze trochę podziwić się ludzkiemu zaślepieniu.

View all my reviews

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Review: The Little Book of Sloth Philosophy

Review: Pill