Zaczytany początek roku
Jak co roku, od jakiegoś czasu, Goodreads zachęca do postawienia sobie celu czytelniczego. Bawię się w to wyzwanie, tym bardziej, że w trakcie można zmienić swój cel. Założyłam sobie na ten rok przeczytanie 40 książek i póki co nie jest źle, bo czytam niemal co wieczór. Parę notek temu napisałam o swoich wrażeniach z książki, którą ukończyłam jako pierwszą w tym roku - The Book of Strange New Things. Dzisiaj czas na kilka słów o mojej kolejnej lekturze. "Pielgrzym" Terryego Hayes'a, to zupełnie niesamowita historia, która prowadzi nas przez kawał świata i dostarcza wielu wrażeń. Według mnie, jest to połączenie historii pisanych przez Dana Brown'a z Mission Impossible. Bond wysiada przy przygodach głównego bohatera książki :) Bohaterów książki jest właściwie dwóch - tytułowy Pielgrzym, który jest tajnym agentem niezwykle tajnej agencji, zwanej Dywizją oraz Saracen, czyli ten zły. Kiedy poznajemy głównego bohatera, nie jest jeszcze Pielgrzymem. Dawno zapomniał o sw...